Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gregory Philippa. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gregory Philippa. Pokaż wszystkie posty

sobota, 26 października 2013

Dwie królowe - Philippa Gregory

Liczba stron: 544
Wydawnictwo: Książnica
OCENA: 9/10

Powieść "Dwie królowe" wchodzi w skład cyklu tudorowskiego. Poprzednim razem miałem okazję zapoznać się z "Kochankiem dziewicy". Książka wywarła na mnie spore wrażenie, jednak nie nasyciła moich oczekiwań. Wedle wielu rekomendacji Dwie królowe miały się okazać opus magnum. Czy tak było? Bardzo chciałem się tego dowiedzieć. Na szczęście nie musiałem długo czekać.

Przenosimy się do XVI wiecznej Anglii rządzonej przez Henryka VIII, powszechnie znanego ze swej brutalności, tyranii, żądzy posiadania syna, który zapewniłby ciągłość znamienitej dynastii Tudorów. Książka opowiada o Annie Kliwijskiej, Katarzynie Howard oraz Jane Boleyn (szwagierka ściętej Anny, drugiej żony Henryka).

piątek, 11 października 2013

Kochanek dziewicy - Philippa Gregory


Liczba stron: 602
Wydawnictwo: Książnica
OCENA: 7+/10

Jest to moje drugie spotkanie z twórczością Philippy Gregory. Moje pierwsza styczność nie wywarła na mnie większego wrażenia. "Odmieniec" był przyjemnym czytadłem, nic ponad normę. Z góry wiedziałem, aby nie nastawiać się na nic genialnego. Tutaj już moje oczekiwania były zdecydowanie odmienne i wyższe. Renoma, którą autorka sobie wyrobiła nie pozwoliła mi przejść obojętnie wobec jej twórczości. Niestety nie dane mi było dokończyć tej książki. Przebrnąłem przez połowę. Czytane przeze mnie wydanie miało zdecydowanie za małą czcionkę, moje oczy wariowały i postanowiłem przerwać lekturę, by dokończyć ją w innym wydaniu. Także recenzja będzie z tego co dotychczas przeczytałem. Szkoda, ale oczy ma się tylko jedne... trzeba je szanować.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Odmieniec - Philippa Gregory


Ilość stron: 288
Wydawnictwo: EGMONT
OCENA: 5+/10

Philippa Gregory...autorka, z której twórczością chciałem się zapoznać za wszelką cenę. Jestem fanem powieści historycznych, a każda kolejna przeczytana recenzja dotycząca jej książek utwierdzała mnie w przekonaniu, iż będę miał do czynienia z kimś wyjątkowym. Zacząłem dosyć nietypowo, ponieważ od najbardziej atakowanej książki autorki. Przyciągnęła mnie okładka, ilość stron i sporawa czcionka - czasu na czytanie było mało, także te czynniki okazały się niezwykle istotne.
Teraz pytanie: czy to był dobry wybór?