Liczba stron: 544
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 8/10
Na polskiej scenie książek fantastycznych ciężko o znalezienie czegoś spektakularnego, pozbawiającego tchu, niszczącego system. Możemy wyróżnić jedynie Sapkowskiego z Geraltem i długo długo nic. Ptaszki ćwierkają, iż godnym uwagi jest również Dukaj. Piekara z pewnością wybija się z szarego szeregu, jednak nie dorównuje Wiedźminowi. Cała reszta pisarzy odnajduje się w literaturze bardziej rozrywkowej, gdzie ciężko powiedzieć coś o epickości, a dobrej zabawie z kubkiem gorącej herbaty. Tyle. Kiedyś zapewniano mnie o Grzędowiczu i jego "Panu Lodowego Ogrodu". Nie dobrnąłem nawet do 1/5. Znudziłem się. Z czasem postanowiłem dać jemu jeszcze jedną szansę. Czy tym razem to spotkanie było owocne?
