Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Media Rodzina. Pokaż wszystkie posty

sobota, 7 grudnia 2013

Kosogłos - Suzanne Collins


Liczba stron: 376
Wydawnictwo: Media Rodzina
OCENA: 8-/10

"Kosogłos" to trzecia część bestsellerowej trylogii "Igrzyska śmierci". Jej popularność można sprawdzić w bardzo prosty sposób: pójdźcie do biblioteki i zapytajcie o którąś z części. Jestem przekonany, że żadnej nie będzie. Jeśli coś znajdziecie to raczej na pewno nie będzie to całość. Tak czy inaczej i z takiej sytuacji powinniście być dumni, ponieważ dopisało Wam wielkie szczęście. Czekanie ma ostatni tom trylogii było katorgą. Ok, trwało prawie 3 tygodnie, jednakże pożądanie wiedzy na temat zakończenia było bardzo silne. Jakże wielka była moja euforia, gdy mogłem się w niej zatracić...

sobota, 16 listopada 2013

W pierścieniu ognia - Suzanne Collins


Liczba stron: 360
Wydawnictwo: Media Rodzina
OCENA: 9/10

Dzieło Suzanne Collins niewątpliwie przez pewien czas zawładnęło światem. Książki długo nie schodziły z pierwszych miejsc we wszelakich rankingach. Taką sytuację wytyczyła głośna ekranizacja pierwszej części trylogii Collins. Film stał się kasowym hitem rozpowszechniając trylogię. Pierwszą część przyszło mi przeczytać stosunkowo niedawno. Wraz ze zbliżającą się premierą ekranizacji drugiej części czym prędzej chciałem sięgnąć po jej "pierwowzór". Sztuka ta mi się udała i w tym całe szczęście. Nie lubię oglądać czegoś czego nie przeczytałem.

niedziela, 29 września 2013

Igrzyska Śmierci - Suzanne Collins


Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Media Rodzina
OCENA: 9+/10

Nie ma chyba osoby, która nie słyszałaby o dziele Suzanne Collins. Stało się to głównie za sprawą bardzo dobrego filmu na podstawie tejże książki. Ze smutkiem przyznaję, że zaliczam się do tego grona osób. Bez cienia wątpliwości stwierdzam, iż w chwili premiery nastąpiło niesamowite bum. Wiele osób o niej rozmawiało, wiele czytało, a księgarnie niezwykle się wzbogacały na ich sprzedaży. Nie chciałem odstawać od reszty i skusiłem się na film. Efekt? Duże oczy, dobre wrażenie, świetna fabuła. Czym prędzej zmierzałem do zdobycia książki... Wstyd przyznać, ponieważ trwało to trochę dłużej niż planowałem, ale... lepiej późno niż wcale, prawda? Jednak, do rzeczy. 

Akcja powieści rozgrywa się w państwie o nazwie Panem, które powstało na gruzach Ameryki Północnej. Kontynentem targały okrutne wojny, po których nie zostało nic świadczące od dawnej mocarstwowości. W obliczu licznych wojen domowych władze Panem, a więc Kapitol zdecydował się podzielić kraj na tzw. Dystrykty. Każde  z nich zajmowało się odrębną dziedziną przemysłową. Pierwotnie było ich trzynaście, lecz przez wzgląd na bunty ostatni Dystrykt został zmieciony w pył, ku przestrodze dla innych części Panem.