Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabryka Słów. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Fabryka Słów. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 3 marca 2014

Ja, inkwizytor. Głód i pragnienie - Jacek Piekara


Liczba stron: 352
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 7/10


Nie przesadzę, stwierdzając, iż cykl inkwizytorski autorstwa Jacka Piekary jest aktualnie najpopularniejszym cyklem wydawanym na naszym rynku. Piekara wykreował niezwykle interesujący świat, który na pierwszy rzut oka wydaje się być taki jak nasz. W teorii opowiada o zwykłych działaniach inkwizytorów, jednak istotnym faktem, jaki porusza, jest nie śmierć Jezusa na krzyżu, a jego zstąpienia i wybicie połowy Jerozolimy. Decyzja odważna, acz intrygująca i genialna. "Ja, inkwizytor. Głód i pragnienie" to już 9 część osadzona w tym świecie. Czy okaże się tak dobra, jak początkowe tomy?

piątek, 7 lutego 2014

Pan Lodowego Ogrodu. T.1 - Jarosław Grzędowicz


Liczba stron: 544
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 8/10

Na polskiej scenie książek fantastycznych ciężko o znalezienie czegoś spektakularnego, pozbawiającego tchu, niszczącego system. Możemy wyróżnić jedynie Sapkowskiego z Geraltem i długo długo nic. Ptaszki ćwierkają, iż godnym uwagi jest również Dukaj. Piekara z pewnością wybija się z szarego szeregu, jednak nie dorównuje Wiedźminowi. Cała reszta pisarzy odnajduje się w literaturze bardziej rozrywkowej, gdzie ciężko powiedzieć coś o epickości, a dobrej zabawie z kubkiem gorącej herbaty. Tyle. Kiedyś zapewniano mnie o Grzędowiczu i jego "Panu Lodowego Ogrodu". Nie dobrnąłem nawet do 1/5. Znudziłem się. Z czasem postanowiłem dać jemu jeszcze jedną szansę. Czy tym razem to spotkanie było owocne?

czwartek, 30 stycznia 2014

Wampir z MO - Andrzej Pilipiuk


Liczba stron: 384
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 2/10

Andrzejowi Pilipiukowi dawałem wiele szans. Przełomem było bardzo interesujące "Oko jelenia" i "Czerwona gorączka". W pierwszej urzekł mnie klimat, a w drugiej ciekawe opowiadania. Idąc za ciosem wybrałem którąś z części Jakuba Wędrowycza oraz zbiór opowiadań. Spotkania te zakończyły się totalną klapą i na bardzo długo zniechęciły mnie do tego autora. Ostatnio postanowiłem dać jemu ostatnią szansę i wybór padł na "Wampira z MO". Mimo wszystko chciałem, aby moje zdanie uległo przeobrażeniu. Co z tego wynikło?

piątek, 10 stycznia 2014

Wojna w Blasku Dnia. Księga II - Peter V. Brett


Liczba stron: 528
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 6/10

Nareszcie nadeszła ta chwila. Moje męki przeżywane z brakiem znajomości ostatniego wydanego tomu były straszne. Cały cykl poznałem stosunkowo niedawno, ale podziałał na mnie jak narkotyk. "Wojna w Blasku Dnia" była na szczycie książkowych marzeń. W końcu udało mi się ją dorwać, a następnie przeczytać. Księga pierwsza sprawiła, że zaniemówiłem! Nie przez jej epickość, a przez "cieniznę". Co do tej miałem wielkie nadzieje, liczyłem na coś wspaniałego. Czy moje oczekiwania się sprawdziły?

poniedziałek, 6 stycznia 2014

Wojna w Blasku Dnia. Księga I - Peter V. Brett


Liczba stron: 688
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 6+/10


Do trzeciego tomu (z planowanych pięciu) cyklu demonicznego podszedłem z ogromnym entuzjazmem. Byłem pewien, że zostanę obdarowany bardzo dobrą literaturą i czas dla niej poświęcony nie będzie zmarnowany. Poprzedniczki pierwszej księgi "Wojny w Blasku Dnia" dostarczyły mi sporo emocji, wrażeń oraz niekontrolowany głód kolejnych części. W końcu udało mi się dorwać tę pozycję. Specjalnie odkładałem ją sobie na później, aby móc się "nakręcić". Tylko czy było to opłacalne?

poniedziałek, 4 listopada 2013

Dreszcz - Jakub Ćwiek


Liczba stron: 296
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 7/10

No nareszcie! Powiedzcie mi... ileż można było czekać na to, aby móc w końcu dorwać się do jakiejkolwiek pozycji Ćwieka? W teorii krótko. Ćwiek jest niezwykle popularny na naszym rynku, więc ktosik w głowie podpowiada nam, iż niedługo. Otóż nic bardziej mylnego! Ja czekałem ponad rok! Funduszy na brak książek brak, a biblioteka nie jest w książki Ćwieka "uzbrojona". Płacz i lament - tylko to mi pozostało... Ku chwale książkowym bogom na roku się skończyło. I to z jakim hukiem! Dorwałem tę, w którą celowałem jako numero uno. Oto "Dreszcz"!

poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Martwe Jezioro - Marcin Mortka


Ilość stron: 312
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 6+/10

"Martwe Jezioro" to moje pierwsze spotkanie z Marcinem Mortką. Przez większość czasu nie czytałem książek wywodzących się z Polski (nie licząc kapitalnego Geralta). Nie wiem dlaczego, jakieś uprzedzenie. W końcu się odważyłem. Poszła jedna, druga, następnie cały cykl "Oko Jelenia". Odczucia były różne, jednak chciałem dać im następną szansę. I tak oto pojawił się Mortka. Czym mnie zachęcił? Chyba tylko ciekawością i wspaniałą okładką. Ilość stron także zachęcała. Jak mi się nie spodoba to można przeczytać do końca, prawda? W końcu kartek nie ma dużo... Nie zmęczę się.

piątek, 23 sierpnia 2013

Pustynna Włócznia. Księga II - Peter V. Brett


Liczba stron: 664
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 9/10

Księga druga "Pustynnej Włóczni" serwuje nam to, co zabrała księga pierwsza, a więc powrót do bohaterów z Malowanego człowieka. Poprzednia część skupiała się na Jardzirze, tłumacząc nam (bardzo szczegółowo) krasjańską kulturę oraz drogę na szczyt wojownika z pustyni. Tutaj Brett wszystko zrównoważył. Jeśli ktoś ma swojego ulubionego bohatera - powinien być zadowolony ilością stron jemu poświęconych.

środa, 24 lipca 2013

Pustynna Włócznia. Księga I - Peter V. Brett


Liczba stron: 520
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 8/10


"Pustynna Włócznia" jest kontynuacją "Malowanego człowieka" (recenzje znajdziecie na samym dole). Pierwszy tom przygód Arlena, Rojera i Leeshy sprawił, iż seria znajduje się wśród ulubionych, a sięgnięcie po kolejne dzieła ocierały o obsesję. Całe szczęście nie musiałem długo czekać. Co się dzieje w "Pustynnej Włóczni"?

środa, 26 czerwca 2013

Świat jest pełen chętnych suk - Jacek Piekara


Ilość stron: 392
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 2/10

Jacek Piekara to obok Andrzeja Sapkowskiego najlepszy polski pisarz fantasy. Inna sprawa, że z wieloma twórcami się nie zapoznałem, jednak bardzo sobie cenię jego twórczość, a w szczególności cykl o Mordimerze. Jak to w książkowym świecie bywa, każdy autor musi napisać coś słabszego. U Sapkowskiego była to beznadziejna "Żmija", u Grzędowicza "Księga jesiennych demonów", a u Piekary? Cóż, tytuł wskazuje kandydata do tego tytułu...

"Świat jest pełen chętnych suk" to zbiór trzynastu opowiadań, podzielonych na cztery grupy o różnej tematyce: Miłość, seks i nienawiść - Bóg i historia - Obce światy - Planeta masek. Trochę fantasy, sci-fi, religii, współczesności i jakże bliskiej Piekarze namiętności.

wtorek, 28 maja 2013

Malowany człowiek. Księga II - Peter V. Brett


Liczba stron: 320
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 9+/10

Księga druga „Malowanego człowieka” to nic innego jak bezpośrednia kontynuacja swej poprzedniczki. Pierwsza część zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie. Spodziewałem się czegoś dobrego, ale nie aż tak! Całą sytuację komplikowało niefortunne zakończenie. Przez podzielenie tomu na dwie części można dostać ataku serca i uszczuplić swój portfel o kolejne kilkadziesiąt złotych. Czym to jest spowodowane? Chęcią poznania ciągu dalszego. Tym bardziej, że jest on cieniutki, a przeczytanie go nie powinno zabrać więcej jak jeden dzień.

sobota, 25 maja 2013

Malowany Człowiek. Księga I - Peter V. Brett


Liczba stron: 504
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 9/10

Cykl demoniczny Petera V. Bretta był cyklem z gatunku „muszę przeczytać, bo inaczej umrę”. Byłem pod wrażeniem ilości wspaniałych recenzji, w szczególności pierwszego tomu. Na książkę polowałem bardzo długo. Swego czasu księgarnie nie były zaopatrzone w księgę pierwszą – „Malowanego człowieka” – a kolejka chętnych w bibliotece była porównywalna do tej u bram niebieskich. Serca milionów czytelników fantasy zostały podbite. Czy i moje znalazło się wśród nich?

sobota, 18 maja 2013

Necrosis. Przebudzenie - Jacek Piekara


Ilość stron: 354
Wydawnictwo: Fabryka Słów
OCENA: 7/10

Po książę sięgnąłem z oczywistego powodu, którym jest autor. Większość z nas kojarzy postać Mordimera Madderina z "Cyklu Inkwizytorskiego". To w dużej mierze dzięki niemu autor zdobył uznanie wielu fanów. Nie zastanawiałem się nad tą książką. Nazwisko Piekara? Biorę.

Necrosis składa się z pięciu opowiadań, połączonych ze sobą jednym motywem, ale o tym później.
Pierwsze opowiadanko, bardzo krótkie jest o 'egzorcyście' Tronheim'ie (czytając jego imię zawsze czyniłem słowo Trondheim...). Swoimi zdolnościami robił ludzi w capa, zarabiając na nich. Z czasem zostaje wezwany przez przywódczynię podziemnego światka, Panią. Rozkazuje mu 'wyzwolić' jej córkę, ponieważ padają podejrzenia,  iż jest opętana. Nie pozostawia też wyboru. Albo pomoc, albo śmierć...