Liczba stron: 452
Wydawnictwo: MAG
OCENA: 8-/10
Trzymając drugi tom "Dziedzictwa", miałem mieszane uczucia. Z jednej strony mogłem nareszcie poznać zakończenie historii Smoczego Jeźdźca, a z drugiej zasmucił mnie fakt końca przygód bohaterów. Znajomość z cyklem Paoliniego trwała bardzo długo i nie chciałem jej zakończyć. Jak to zwykle bywa, ciekawość i żądza wiedzy zwyciężyła. Czy Christopher spełnił moje oczekiwania?
Vardeni wraz z sojusznikami uporali się z zaciekła obroną ogromnego miasta Dras-Leona leżącego nieopodal jeziora oraz siedziby Ra'zaców. Krok ten znacząco przybliża ich do ostatecznego tryumfu oraz spotkania z najgorszymi siłami wojsk Galbatorixa. Od północy elfy uporały się z Gil-eadem, miastem, którego sympatykiem był Cień. Taki układ wydarzeń znacząco podzielił siły Imperium, osłabiając tym samym resztę ważnych punktów na mapie Alagaesii.
.jpg)



